Menu

EWAZNIEBA

Było, minęło i się nie wróci.

fontanny

markaewa

Wiadomość o pożarze dworca PKP w Połczynie-Zdroju... okropna. W nocy z 17 na 18 lipca doszczętnie spłonął. A przecież jeszcze tak niedawno tam byłam. Zachwycałam się Połczynem, atmosferą tego miasteczka, pięknymi parkami, krajobrazami. Życzliwością mieszkańców, którzy witali każdego kuracjusza z dużą serdecznością. Dworzec miał zabytkowy charakter, ale mieszkały w nim podobno trzy rodziny. Całe szczęście nic im się nie stało, choć wszystko stracili. 

Pomyślałam więc o starym-odnowionym Połczynie-Zdroju. I moim zaciekawieniu połczyńskimi fontannami, mniejszymi i dużymi. W sanatoryjnym budynku i w mieście. Te sanatoryjne były już tylko elementem ozdobnym korytarzy. Niestety nieczynne, nieżywe. Żałowałam, że idąc długimi ciągami korytarzy nie słyszę szumu wody źródlanej, nie słyszę strużki ściekających kropel. Kiedy te małe fontanny zostały zabetonowane, kiedy i dlaczego zlikwidowano kraniki, przez które ciurkiem leciała ożywcza woda - nie mam pojęcia. Pytałam wiele osób, ale nikt nie wiedział. Próbowano je ożywić, stawiając doniczki z zielonymi kwiatami. Raz czy dwa sztucznymi. Ale to nie to, nie tędy droga. Szkoda fontann, szkoda starego dworca.

fontanna fontanna 

fontanna

fontanna

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • amelia074

    Szkoda,bo był piękny.Ja często korzystałam z dworca PKS.Tego lata wybiorę się do Połczyna-
    Zdroju.Mam tam grób ojca i znajomych....Pozdrawiam i dziękuję za wspomnienia....jm

  • markaewa

    Dworzec PKS nie jest tak ciekawy. Miłego pobytu w Połczynie, mimo wszystko. Pozdrawiam.

  • deb-e

    racja, nie tędy droga, kłaniam się nisko tym, którzy kiedyś wpadali na takie pomysły, ta woda, te fontanny, przecież też to kosztowało, a jednak było. My betonujemy, wrzucimy plastikowy kwiat i trochę tak z zawstydzeniem powiem, udajemy, że jest ok

  • markaewa

    Przykro o tym pisać, ale zawsze są mądrzejsi od nas. Dawni właściciele.

© EWAZNIEBA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci