rozmyślanie, wspominanie, refleksje o tym co mi najbliższe, garść uwag i zachwytu
Wpis
Ale niezbyt często i nie takie ogromne, duże, które przewracałyby wszystko do góry nogami. Lubię małe, drobne zmiany, które poprawiają moją jakość życia, które je ułatwiają i sprawiają mi przyjemność. Od czasu do czasu coś poprawić, również w swoim wizerunku - zmienić kolor włosów, styl uczesania, kupić nową torebkę, ekstra buty. Wtedy się lepiej czuję, choć zdaję sobie sprawę, że nie są to radykalne posunięcia. Rewolucje nadchodzą same, wolę ich nie przyspieszać. Czy to źle? Czy to znaczy, że jestem konserwatystką?
Zmieniłam szablon bloga, bo stary już mi się trochę znudził. To mój trzeci szablon, pewnie jeszcze będzie czwarty, piąty...
Bardzo ładny. Tak nastrojowo się u Ciebie zrobiło :)
Ewaznieba ma teraz naprawdę jak w niebie!
Dzięki, tez mi się dzisiaj podoba. Ale kto wie jak będzie jutro. Jakoś tak mam, że się szybko nudzę i wtedy coś malutkiego muszę zmienić
Ja tez lubie zmiany,male i wieksze....
bardzo ladnie,tak inaczej bardzo sie u Ciebie zrobilo,
pozdrawiam mimo mrozu,
e.
Rozumiem, popieram i wiem, o czym mówisz. Ja też lubię drobne zmiany.
Dzięki za poparcie :)))
sobietaka - Ty się też trzymaj ciepło :))
No i zapanował niebiaski klimat,ślicznie:)
Dzięki :))