Menu

EWAZNIEBA

Było, minęło i się nie wróci.

powrót

markaewa

No i wróciłam. Zadowolona i nieco rozczarowana. Jak to w życiu bywa. Zadowolona przede wszystkim z kuracji. Sanatoryjna baza zabiegowa w Połczynie Zdroju okazała się rewelacyjna. Tak więc z czystym sumieniem mogę polecić korzystanie z możliwości tego uzdrowiska. Rozczarowana kilkoma niedogodnościami. Ale aby nie zanudzać, wypunktuję wady i zalety pobytu w kurorcie zwanym Połczynem Zdrojem...

Tak zaczęłam pisanie 1 września, po powrocie z sanatorium. No i masz babo placek - awaria komputera i nici z moich niewątpliwie cennych uwag. Postanowiłam więc nie kończyć tego wpisu. Minęło już zbyt wiele czasu od mojego przyjazdu. Jeśli ktoś będzie zainteresowany Połczynem, chętnie odpowiem na pytania. Dodam tylko, iż dziwnym zrządzeniem losu lub dzięki niezwykłemu przypadkowi w tymże sanatorium po trzydziestu latach spotkałam koleżankę ze studiów. Jeszcze dziwniejsze okazało się to, że od wielu lat mieszkamy bardzo blisko i wcześniej na siebie nie wpadłyśmy. Poniżej - miejsca, które w Połczynie podobały mi się najbardziej. 

 

alejka

 

park angielski

 

fontanna

 

droga do Borkowa

© EWAZNIEBA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci